Ulga na start – gdy rozum śpi budzą się demony

Aktualizacja: 27 sierpień 2018

z podziękowaniem na błyskawiczną reakcję:

Dziennikarze@mpit.gov.pl

18:02 (3 godziny temu)

 
do Dziennikarze
Szanowni Państwo,

W związku z pojawiającymi się w mediach informacjami dotyczącymi zawierania umów z przedsiębiorcami korzystającymi z tzw. ulgi na start, Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych, wyjaśniają, że zleceniodawcy nie mają obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne za kontrahentów, którzy korzystają z ulgi na start.

Zgodnie z Prawem przedsiębiorców, w okresie korzystania z ulgi na start przedsiębiorcy nie podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Dotyczy to świadczenia usług i realizowania zleceń w ramach tej działalności.

W czasie korzystania z ulgi na start zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych z tytułu prowadzonej działalności ma charakter dobrowolny i następuje na wniosek przedsiębiorcy.

Szczegółowe informacje na temat zasad podlegania ubezpieczeniom społecznym są dostępne na stronie internetowej ZUS.

Pozdrawiamy 
Departament Komunikacji
Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii
Pl. Trzech Krzyży 3/5
00-507 Warszawa

tel. 22 262 98 89
e-mail: dziennikarze@mpit.gov.pl
www.mpit.gov.pl

 
Od kilku dni w można przeczytać sensacyjne informacje:
  • „Okazało się jednak, że obowiązek opłacania składki społecznej nie został zawieszony, ale przeniesiony na “drugą stronę”: przedsiębiorców, którzy powierzają wykonanie pracy, czy usługi osobie korzystającej z ulgi na start” – www.money.pl
  •  „Fakt, że osoba korzystająca z ulgi na start nie jest dla ZUS przedsiębiorcą oznacza, że podejmując    współpracę z taką osobą należy odprowadzić składki społeczne od wypłaconego jej wynagrodzenia, wypłaconego na podstawie faktury wystawionej przez tę osobę.” – bezprawnik.pl

Przytoczyłam tylko 2 artykuły. Niestety jest ich zdecydowanie więcej. Zbudzają niepokój i niestety mogą mieć katastrofalne skutki dla firm, które korzystają z tzw. „ulgi na start”.

Ulga na start – obowiązujące przepisy

art. 18 ust. 1 Prawo Przedsiębiorców (Dz.U. 2018.0.646) – Ustawa z dnia 6 marca 2018 rok

„ Przedsiębiorca będący osobą fizyczną, który podejmuje działalność gospodarczą po raz pierwszy albo podejmuje ją ponownie po upływie co najmniej 60 miesięcy od dnia jej ostatniego zawieszenia lub zakończenia

 i nie wykonuje jej na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego przed dniem rozpoczęcia działalności gospodarczej w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym wykonywał w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej,

 nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym przez okres 6 miesięcy od dnia ..podjęcia działalności gospodarczej”

Art. 8 pkt. 6a Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. (Dz.U. 2017.0.1778 – Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych).

„Za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność nie uważa się w rozumieniu niniejszej ustawy osoby fizycznej, 

o której mowa w art. 18 wyłączenie z podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym ust. 1 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców”

Niepokojące interpretacje

Fakt, że osoby korzystająca z ulgi na start nie jest dla ZUS przedsiębiorcą oznacza, że podejmując współpracę z taką osobą powinno się odprowadzić składki społeczne od wypłaconego jej wynagrodzenia.”

Tą drugą nowelizacją jednak politycy się nie pochwalili, a ma ona poważne konsekwencje dla przedsiębiorców!”

Z ciekawością i niedowierzaniem przeczytałam te artykuły (i chyba o to chodziło – odsłon było sporo) w poszukiwaniu przepisu, według którego Przedsiębiorca zapłaci za kontrahenta, który korzysta z „ulgi na start” składki na ubezpieczenia społeczne. Szukałam i nie znalazłam. Ponieważ tych przepisów nie ma.

Opierając się na  różnych interpretacjach:

  • współpraca z przedsiębiorcą korzystającym z „ulgi na start” może skończyć się bankructwem dla firmy.

 Przykład:

 Przedsiębiorca Jan Nowak zamówił towar wartości 250 tys. zł. Towar został dostarczony przez Przedsiębiorcę Pana Piotra Kowalskiego. Po roku ZUS wszczął postępowanie wobec Pana Nowaka i naliczył zaległe składki, które miał odprowadzić od transakcji zawartej z Panem Kowalskim.

Podstawą naliczania zaległej składki był przychód.

Tylko gdzie ten haczyk?

 

Nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie dziwi i jest w pełni zasadna.

Jest w niej wyraźnie wskazane „w rozumieniu niniejszej ustawy”, co odzwierciedla stan prawny:  

  • osoba korzystająca z ulgi na start nie płaci składek na ubezpieczenia społeczne, więc nie podlega tej ustawie,
  • jednocześnie przedsiębiorca z „ulgą na start” nie jest definiowany jako pracownik w rozumieniu art. 8 przywołanej ustawy o ubezpieczeniach społecznych.

Przedsiębiorca, który korzysta z „ulgi na start” oraz osoba, która prowadzi działalność nierejestrowaną nie jest zobowiązana opłacać składek na ubezpieczenia społeczne.

Według rzecznika ZUS Pana Wojciecha Andrusiewicza ( dla money.pl):

(…) za osoby prowadzące działalność nierejestrowaną i przedsiębiorców, korzystających z ulgi na start

Należy odprowadzić składki, jak za każdego innego zleceniobiorcę (…)

Warto w tym miejscu przywołać informację znajdującą się na oficjalnej stronie ZUS:

„Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie jest właściwy w zakresie zasad i warunków wykonywania „działalności nieewidencyjnej”.

Jednocześnie trudno  nie uznać twierdzenia „należy odprowadzić składki, jak za każdego innego zleceniobiorcę” za chybione  (chyba że dotyczy to osoby, która prowadziła działalność gospodarczą przed wejściem ustawy lub jest byłym pracownikiem ). W ramach prowadzonej działalności gospodarczej przedsiębiorca może świadczyć usługi:

  • Dla innego przedsiębiorcy nie tylko w kraju,
  • Dla osoby nie prowadzącej działalności gospodarczej.

Przyjmując, że oświadczenie rzecznika ZUS jest zgodne z obowiązującymi przepisami, to jak:

  • ZUS wyegzekwuję składki od kontrahenta zagranicznego lub za konsumenta, który zawarł umowę z firmą?
  • Jak ZUS ustali „wynagrodzenie” przy działalności handlowej?
O

Przykład:

Pan Jarek zarejestrował działalność gospodarczą 01.06.2018 roku. Do ZUS zarejestrował się z kodem 054000. Prowadzi zakład stolarki – robi meble na zamówienie.

Firma hotelarska z Niemiec zamówiła u niego 20 drewnianych stolików kawowych. Meble zostały wykonane i odebrane.

Czy kontrahent z Niemiec będzie zobowiązany zapłacić za polskiego przedsiębiorcę składki na ubezpieczenia społeczne?

Czym dla ZUS-u będzie „wynagrodzenie”?

Przykład:

Pan Jarek wykonał meble dla osoby nieprowadzącej działalności gospodarczej. Klient zapłacił 30.000 zł i otrzymał fakturę VAT.

Czy ZUS obciąży odbiorcę mebli składkami ZUS za przedsiębiorcę, który skorzystał z ulgi na start?

Podsumowanie

Trudno szukać wytłumaczenia dla takiej interpretacji przepisów. Bo jak odpowiedzieć na pytania:

  • na podstawie których przepisów w transakcjach b2b (business-to-business) kontrahent za kontrahenta płaci składki na ubezpieczenia społeczne,
  • czy zawsze te składki będą płacone (według nich) od przychodów.
 
Chyba trzeba poczekać na oficjalne stanowisko Ministerstwa Finansów i ZUS-u.

Na koniec tej fascynującej decyzji zacytuję rozporządzenie, które może mieć  znaczenie w tym sporze:

Na podstawie art. 21 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1778) zarządza się, co następuje:

§ 1. Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, zwanych dalej “składkami”, stanowi przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych, osiągany przez pracowników u pracodawcy z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy, z zastrzeżeniem art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, zwanej dalej “ustawą”, oraz § 2.

, ,

11 thoughts on “Ulga na start – gdy rozum śpi budzą się demony

    1. “nie są – zgodnie z Prawem przedsiębiorców – uważane za osoby prowadzące działalność gospodarczą”? tu jest jakaś bzdura

  1. SWBR niczego bez konsultacji nie zinterpretowało. Wyrazili swoje zdanie na temat indywidualnej interpretacji oddziału ZUS w Gdańsku. Może zamiast naskakiwać na innych, że się samemu czegoś nie przemyślało, to wczytać się w przepisy i wspomnianą interpretację? Na dodatek ten przykład z handlem towarem…? O usługi chodzi, a nie sprzedaż towarów. Tak ciężko odróżnić? Zalecam przeczytanie interpretacji ZUS a potem tego typu wypowiedzi.

    1. tak przywołałam handel, ponieważ art. 8 pkt 6a nie dzieli przedsiębiorców na tych co wykonują działalność usługową i działalność handlową. Albo się płaci za przedsiębiorcę z ulgą na start, albo nie i rodzaj działalności nie ma znaczenia.

  2. Bardzo ciekawy artykuł, który obnaża niewiedzę urzędników, a równocześnie pokazuje kto nie potrafi czytać przepisów ze zrozumieniem, jednakże zarazem chce być opiniotwórczy. Skoro wszyscy się tak bulwersują treścią tego artykułu, to bardzo proszę o przedstawienie owego dokumentu na który się powołują ci, którzy twierdzą że jest jakiś nowy przepis. Bo jak na razie przypomina to dyskusję o Yeti… Wszyscy o nim słyszeli, ale nikt go nie widział. Będę bronić autorki tego artykułu, bo rozprawiła się z sposób bezkompromisowy z ludźmi, którzy uważają się za licencjonowanych księgowych, ale w razie czego odwrócą się od swojego klienta plecami zamiast go bronić przed głupotą urzędników. Nie po to się korzysta z usług biura rachunkowego, żeby zostać potem na lodzie.

    1. dyskusja o Yeti? tak trudno wejsc w  
      http://bip.zus.pl/inne/interpretacje i wpisac sygnature tej nieszczesnej interpretacji indywidualnej
      285 (DI/100000/43/822/2018) a dopiero pozniej wyrazac opinie? no tak tylko interpetacja ma bodajze 6 stron… ciezko ja bedzie przeczytac a co dopiero zrozumiec komus kto ma problem ze zrozumieniem artykulu gdzie wylozono kawe na lawe

        1. sprawdzalam przed chwila i jest. wystarczy w polu znak sprawy wkleic DI/100000/43/822/2018 omg niestety juz bardziej nie jestem w stanie pomoc

  3. Od kiedy to interpretacja jest obowiązującym prawem? Skoro głos zabierają “profesjonaliści”, to ja jako przyszły klient biura rachunkowego, który zamierza rozpocząć działalność gospodarczą a zarazem skorzystać z przywilejów jakie oferuje Ministerstwo Rozwoju, ma prawo oczekiwać pełnej reprezentacji moich interesów, a nie wmawiania mi że moi klienci będą za mnie płacić ZUS!

Zapraszamy do dyskusji