Fiskus nie lubi Facebooka

Barierą rozwoju nowo powstających firm jest niewielki kapitał na start. Niewielki kapitał początkowy i obciążenia publicznoprawne od  pierwszego dnia działalności skutecznie hamują ich rozwój. Jeżeli dodatkowo przedsiębiorca nie będzie mógł zaliczyć w koszty podatkowe reklamy na portalach  społecznościowych, to hamulec nie tylko nie pozwoli rozwijać firmy, ale niestety może być przyczyną porażki w biznesie.

18 stycznia 2018 roku Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej (KIS) stwierdził, że zakup reklamy na Facebooku nie może być uznany za koszt, ponieważ wydatek nie jest prawidłowo udokumentowany. Samodzielnie wygenerowana przez przedsiębiorcę Faktura VAT nie zawiera daty jej wystawienia. Argumentując swoje stanowisko Dyrektor KIS przywołuje ustawę o podatku od towarów i usług (art.106e ust.1), z której wynika, że faktura powinna zawierać “datę wystawienia”.

Wydana interpretacja dotyczy podatku dochodowego, jednak skoro oparta jest między innymi na ustawie o podatku od towarów i usług można stwierdzić, że brakuje w niej odniesienia się do Dyrektywy Rady 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej.

Dyrektor KIS odniósł się wyłącznie do polskich przepisów, zapominając że polski przedsiębiorca nie może wpływać na sposób wystawiania faktur przez firmę mającą swoją siedzibę w innym państwie członkowskim. Opierając się na tej interpretacji można przyjąć, że na podstawie tej faktury nie można również rozliczyć podatku VAT.

Można przypuszczać, że interpretacja ta będzie podstawą kwestionowania faktur z Facebooka w kosztach podatkowych. Na pewno nie jedna decyzja podatkowa będzie rozstrzygana w Sądzie.

 

Zdjęcie  William Iven on Unsplash

 

 

 

, ,

4 thoughts on “Fiskus nie lubi Facebooka

    1. Zgadzam się, że reklama jest kosztem, tylko że faktura została zakwestionowana jako “niekompletna”. Przywołałem interpretację z tego roku. Problem widzę w tym, że urzędy mogą zacząć kwestionować ten koszt. I dopiero gdy sprawa trafi do Sądu lub wyjdzie inna interpretacja przedsiębiorcy będą mogli odetchnąć.

    1. Interpretacja z kosmosu, jakby fiskus zapomniał, że jesteśmy członkiem UE a każde państwo ma prawo kształtować wymogi podatkowe samodzielnie. Do faktury z Irlandii zastosował polskie przepisy. To niestety kiepsko rokuje

wyraź swoją opinię, będzie dla mnie pomocna